Polec znajomym

Podatki a handel w Internecie

Reklama

Kiedy nie ma obowiązku zapłaty podatku i złożenia deklaracji PCC

Obowiązek zapłaty podatku i złożenia PCC nie wystąpi, jeżeli umowa sprzedaży (jedna transakcja) dotyczyła rzeczy ruchomej o wartości do 1’000zł. Wtedy korzysta się ze zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych i taka transakcja nie wymaga złożenia deklaracji PCC. Zwolnienie to nie dotyczy odsprzedaży oprogramowania.

Obowiązek nie wystąpi także, gdy sprzedającym jest firma, przedsiębiorca. Jeżeli strona sprzedająca jest podatnikiem VAT, wówczas nie wystąpi obowiązek zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych ani składania deklaracji PCC-1. Wśród takich podmiotów znajdą się:

  • firmy (przedsiębiorcy);
  • instytucje;
  • osoby fizyczne, które uzyskują przychody ze sprzedaży rzeczy, a której jednak w świetle przepisów VAT powinny się zarejestrować jako podatnicy VAT (czynni lub zwolnieni).

W takiej sytuacji dobrze jest poprosić sprzedającego o dołączenie faktury VAT, paragonu fiskalnego albo rachunku, wtedy będziemy mieli pewność, że jako kupujący nie mamy, żadnych obowiązków podatkowych.

Urząd Skarbowy wzywa do podwyższenia ceny

Podstawą opodatkowania PCC jest cena. Jeżeli jednak urząd skarbowy uzna, że cena podana w deklaracji (zgodna z ceną ustalona w aukcji) odbiega od wartości rynkowej, wówczas wezwie strony umowy do podwyższenia albo do obniżenia wartości rynkowej towaru. W tym samym piśmie urząd poda wartość rynkową oszacowaną wstępnie przez siebie. Urząd zażąda reakcji w terminie nie krótszym, niż 14 dni.

Jeżeli strony na wezwanie urzędu:

  • nie dokonają zmiany wartości i nie przekonają urzędu do swojej racji, albo
  • dokonają zmiany, ale na kwotę inna, niż sugerowana przez urząd, i nie przekonają urzędu do swojej racji,

wówczas urząd skarbowy dokona jej określenia na podstawie opinii biegłego. Jeżeli wartość określona w ten sposób przekroczy o 33% wartość podaną przez strony, koszty opinii ponoszą solidarnie (wspólnie) strony czynności cywilnoprawnej.

Dowodząc niskiej wartości rynkowej można przedstawić fotografie, przynieść nawet przedmiot aukcji do urzędu skarbowego, można też przygotować zestawienia innych aukcji, na których sprzedano podobne towary za zbliżoną cenę.

W przypadku aukcji internetowych urzędowi byłoby niezwykle trudno udowodnić, że cena wylicytowana nie stanowi ceny rynkowej. Z tego też powodu negatywne rozpatrzenie wyjaśnień podatników będą rzadkością, bowiem łączyć się będą wyłącznie z podejrzeniami o wykorzystywanie jakiegoś związku pomiędzy sprzedającym a kupującym, który miał na celu zaniżenie podstawy opodatkowania. A to udowodnić bardzo trudno.

Artur M. Brzeziński

data utworzenia: 2007-01-29

data modyfikacji: 2012-04-10

Reklama